moje komentarze

  • 29.04.2012 21:22

    @waldburg

    Przeciez pamietam takie przyjemne sytuacje z mojego zycia. Tak sobie, malo zgrabnie zazartowalem.
    WALDBURG: Szczęście
  • 29.04.2012 21:01

    @Amstern 3.0

    Przestan. To ex Jugoslawia. Tragedia kobiet w miejscu pomordowanych mezczyzn, braci, dzieci, mezow...


    Jakos trudno sobie wyobrazic w srodku Europy w roku 2012 masowe mordowanie ludzi. Ale jednak jeszcze niedawono mielismy Srebrenice,

    Ba, nawiazalem nawet do tego.
    FUNDACJA WSPÓŁPRACY POLSKO-NIEMIECKIEJ: Grudeq i Amstern
  • 29.04.2012 20:56

    @autor

    Stwierdzam poza tym, że wiele z kreowanych przez niego opinii nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

    Aha, czyli chce pan powiedziec, ze lepiej znal braci Kaczynskich niz Kaminski. Pan wie wiecej, lepiej...

    Na jakiej podstawie?

    Uklony

    P.S. Osobiscie uwazam Kaminskiego za typowego debila, a jeszcze wiekszych tych, co go kiedys wybrali i propagowali.
    MIESZCZUCH7: Koniec Michała "dziewczynki" Kamińskiego (recenzja książki)
  • 29.04.2012 20:47

    @Amstern 3.0

    Chyba cos Ci sie pomylilo. Sprawdz ponownie.
    FUNDACJA WSPÓŁPRACY POLSKO-NIEMIECKIEJ: Grudeq i Amstern
  • 29.04.2012 20:42

    @Marcin Kacprzak

    Jasne, ze nie biore doslownie. Po prostu sobie zazartowalem - podobnie - jak Ty z wymienionej osoby.

    Nie wiem na jakie trzeba chodzić premiery żeby dorosłą kobietę nazywać panienką:)

    Tego nie rozumiem...
    MARCIN KACPRZAK: Joanna Kluzik Rostkowska - caryca nielojalności
  • 29.04.2012 20:37

    @autor

    A która to jego girlfriends? Obstawiam, żadna.
    Czuć wiosnę i ten kocyk...
    Lubie te fotki i Ty chyba tez odczuwasz zmiane pory roku?

    Pozdrawiam
    WALDBURG: Szczęście
  • 29.04.2012 20:19

    @Amstern 3.0

    Scena w filmie Lanzmana na dzisiejsze jakos niezrozumiala, nieprawdaz. Jakos trudno sobie wyobrazic w srodku Europy w roku 2012 masowe mordowanie ludzi. Ale jednak jeszcze niedawono mielismy Srebrenice, a co jakis czas slychac o jakims zamachu bombowym, czy teraz ten Breivik, smoli tez ten Achmacostamdzad. Jakies pogrobowce tamtych zbrodniarzy ciagle jeszcze gdzies sie pokazuja.

    image
    FUNDACJA WSPÓŁPRACY POLSKO-NIEMIECKIEJ: Grudeq i Amstern
  • 29.04.2012 19:56

    @karamboli

    e Kaczyński nie umiał dobierać odpowiednich ludzi do partii.Dobierał niestety miernoty,karierowiczów jak Marcinkiewicz itd.

    Że co?

    Jaroslaw Kaczynski zawsze dobieral sobie wybitne jednostki do wspolpracy np.:


    M a r i a Z u b a , A n n a S o b e c k a , J o a n n a S z c z y p i ns k a , E l zb i e t a K r u k , M a r z e n a W r o b e l , B e a t a K e m p a, Blaszczyk, Hofman, etc.


    To jest śmietana narodu. Ludzie, ktorzy oddali wszystko za pomyslnosc Polski.
    MARCIN KACPRZAK: Joanna Kluzik Rostkowska - caryca nielojalności
  • 29.04.2012 19:48

    @rajder135

    Nielojalnośc Kluzik mocno blednie przy nielojalności takich osobnikow jak Kurski /może byc wzorem/

    Cymanski i całe stado na czele z Dornem ludziem pisowskim .

    Long weekend a tu tyle naiwnych bobaskow. Lojalny, nie lojalny. A kto ich wybieral "szkop', "zydek', czy "kacap'.
    Za kilka zl zjedza spod siebie. To sa proste sprawy, dopoki bedzie rzadzil proletariat.

    image

    Tak Stalin kazal tanczyc Chrszczwowi na nocnych przjeciach. Taniec niedzwiedzia.

    image

    Warszawa, 22.07.2010. Posłowie PiS, od lewej: Jadwiga Wiśniewska, Beata Kempa i prezes Jarosław Kaczyński podczas posiedzenia Sejmu, 22 bm. (mr/wroa) PAP/Jacek Turczyk

    image
    MARCIN KACPRZAK: Joanna Kluzik Rostkowska - caryca nielojalności
  • 29.04.2012 19:34

    @Sarmata

    Obrzydliwe, zakłamane babsko i nic poza tym sobą nie reprezentuje.

    Jak Wami latwo manerwrowac. Jak dzieci.

    image

    Warszawa, 04.07.2010. Jarosław Kaczyński (P) i szefowa komitetu wyborczego PiS Joanna Kluzik-Rostkowska (L) podczas wieczoru wyborczego w sztabie PiS, 4 bm. w Warszawie. O godzinie 20-tej skończyło się głosowanie w II turze wyborów prezydenckich. Według pierwszych sondaży, Jarosław Kaczyński przegrał w II turze z kandydatem PO, Bronisławem Komorowskim. (mr/wroa) PAP/Paweł Supernak


    image
    MARCIN KACPRZAK: Joanna Kluzik Rostkowska - caryca nielojalności
  • 29.04.2012 19:28

    @autor

    Natomiast jeśli chodzi o politykę, to z pewnością na czele mojej stawki rozczarowań osobistych znajduje się Joanna Kluzik Rostkowska.

    ...rozczarowań osobistych

    Nie wierze. Z tego wniosek ze czasy sie zmienily. Co mnie jakas partyjna kobitka obchodzila kiedy bylem mlody? Tyle jest rzeczy interesujacych do zrobienia, poznania wartoscowych osob z kultury. Bywania tu i tam.

    Dziwni ludzie dzisiaj bywaja, tracac czas na jakas nudna panienke robiaca biznes na naiwnych.

    Na jakiej premierze teatralnej ostanio byles?

    Pozdrawiamn
    MARCIN KACPRZAK: Joanna Kluzik Rostkowska - caryca nielojalności
  • 29.04.2012 18:18

    @ViC-Thor

    image
    WALDBURG: Wędrówki ptactwa wodno-ziemnego
  • 28.04.2012 19:24

    @autor

    To sa proste sprawy. Odmowa wiz osiagnie mniejszy % i wizy zostana zniesione.
    Kto chce zwiedzic Ameryke, koszt wizy jest niski - smieszny do innych wydatkow.
    Dla wyjezdzajacych z mysla o nielegalnej pracy, zniesienie wiz bedzie kara i utudnieniem.

    Wizy zostana zniesione. Mnie interesuje, czy po zniesieniu wiz ilosc zwiedzajacych Ameryke Polakw bedzie wieksza?
    MARTINOFF: Cosby show i polskie wizy do Ameryki
  • 28.04.2012 19:23

    @autor

    To sa proste sprawy. Odmowa wiz osiagnie mniejszy % i wizy zostana zniesione.
    Kto chce zwiedzic Ameryke, koszt wizy jest niski - smieszny do innych wydatkow.
    Dla wyjezdzajacych z mysla o nielegalnej pracy, zniesienie wiz bedzie kara i utudnieniem.

    Wizy zostana zniesione. Mnie interesuje, czy po zniesieniu wiz ilosc zwiedzajacych Ameryke Polakw bedzie wieksza?
    MARTINOFF: Cosby show i polskie wizy do Ameryki
  • 28.04.2012 19:10

    @fotoamator

    Dzieki za kilka zdan. Doskonale to rozumiem, aczkolwiek polskiej biedy i jej przyczyn - po 89 r. - osobiscie nie znam.

    Ale, tylo czesciowoi Co wierze, bo nie jestem pewny, czyv Ty dobrze rozumiesz problem? 20% ludzi, bez wyksztalcenia, o malej warosci pracy chcialbym aby zamiast 1500zl zarabiali 3000zl?
    Tak dobrze w moim kraju nie ma. Urlop, ja go nie mialem bedac z 2 malymi dziecmi przed pierwsze 8 lat. Tyralem i konczylem egzaminy.

    Czytales ile osob pije na umor alkohol i jakie sa tego konsekwencje?
    Ile osob w polsce nie placu za moeszkanie i nadal mieszka?
    czy ludzioe chca nadal socializmu, czy praw kapitalistycznych, np. swiete prawo wlasnosci? Dlaczego do dzisiaj nie ma JOW?

    OWANUTA: CZ. BIELECKI WCIĄŻ NA WOLNOŚCI !
  • 28.04.2012 18:29

    Pytanie

    Tego dnia...

    ... czyli 28 czerwca pierwszy strzał do tramwajarzy pod gmachem
    UB padł z ręki kobiety.

    I nikt nie wie, kim była.
    XIĘŻNA02227 | 28.04.2012 14:25zablokuj


    Ryszard Jazdon: Moje wspomnienie z 28 czerwca 1956 roku


    WSTĘP

    W Poznaniu jest obchodzona uroczyście rocznica wybuchu poznańskiego powstania z 28 czerwca 1956r. W radiu, telewizji i prasie przytaczane są liczne wypowiedzi uczestników tego zdarzenia. Jako Wielkopolanin i w dużym stopniu Poznaniak poczułem, że także na naszej stronie winna ukazać się jakaś informacja na temat tych historycznych wydarzeń. Obmyślałem z kim by tu zrobić wywiad lub poprosić o jego wspomnienia na temat Czerwca '56. I kiedy nie przychodziła mi do głowy żadna osoba, poprosiłem o pomoc mego Tatę, by mi kogoś podpowiedział. Mimo, że jestem już synem mego Ojca ponad trzydzieści lat, to poniższą historię usłyszałem pierwszy raz w życiu.
    Karol Jazdon



    Ryszard Jazdon

    Moje wspomnienie z 28 czerwca 1956r.


    28 czerwca 1956 roku nocnym pociągiem przyjechałem do Poznania. Byłem wówczas 19-sto letnim studentem Wyższej Szkoły Rolniczej we Wrocławiu. Jadąc na wakacje do domu zahaczyłem o Poznań, by zwiedzić Międzynarodowe Targi Poznańskie. Najpierw jednak odwiedziłem moje Ciotki - Helenę i Kwirynę Nikel na ul. Jackowskiego 11. Naprzeciw ich kamienicy były Zakłady Komuny Paryskiej. Wczesnym przedpołudniem zauważyliśmy z okien tłum ludzi nawołujących: "Chodźcie z nami! Chodźcie z nami!". Byli to robotnicy z różnych, poznańskich zakładów, którzy angażowali do czynnej demonstracji innych robotników - w tym wypadku Zakładów Szwalniczych im. Komuny Paryskiej. Za chwilę byłem już w tym tłumie.
    Maszerowaliśmy ul. Kraszewskiego w kierunku Dąbrowskiego, a stamtąd na Plac Stalina (dz. Mickiewicza od red.). Pamiętam gęstniejący z każdą minutą pochód. Po drodze robotnicy wchodzili do okolicznych sklepów, warsztatów wywołując: "Chodźcie z nami! Chodźcie z nami!". Ludzie spontanicznie przyłączali się do naszego przemarszu.
    Znaleźliśmy się na Placu Stalina. Tłum ludzi cały czas się powiększał. Robotnicy z biało czerwonymi opaskami na rękach pilnowali, by nikt nie nadepnął na trawnik, albo nie zrobił jakiejś innej szkody. Ulicą Armii Czerwonej przejeżdżały samochody na zagranicznych rejestracjach, prawdopodobnie z goszczącymi na targach obcokrajowcami, którzy przez szyby robili nam zdjęcia. W pewnym momencie nadjechały od strony kaponiery ciężarówki bez plandek, pełne milicjantów. Przyległy tłum zakrzyknął: "Milicja z nami! Milicja z nami!". I milicjanci zeszli. Niektórych pościągano. Nie padł żaden strzał. Po jakimś czasie nadjechał samochód z megafonami, który stanął na środku placu i zaczęły się przemówienia. Domagano się wypuszczenia delegacji z Zakładów Cegielskiego, która udała się na negocjacje do Warszawy, a którą to zaaresztowano. Widać było tablice "My chcemy Boga", "Żądamy chleba".
    Zapamiętałem ciekawy incydent. Obok mnie stał wojskowy. Wszyscy śpiewaliśmy patriotyczno-religijne pieśni, m.in. "Rotę" i "My chcemy Boga". Wojskowy stał w czapce. Oburzeni ludzie zaczęli się domagać by ją zdjął. On stanowczo, z ubecką zaciętością odpowiedział: "Jestem w mundurze i czapki nie zdejmę!".
    Po przemowach ruszyliśmy w stronę Komitetu Wojewódzkiego na ul. Kościuszki. Stamtąd na ul. Młyńską. Znalazłem się przed gmachem sądowym, z którego przez okna wyrzucano akta i je podpalano. Między kamienicami było małe wejście z ulicy do stróżówki (?). Powstało zagrożenie zapalenia się drewnianych drzwi budynku. Wraz z kilkoma osobami rozgarnialiśmy miotłami i odrzucaliśmy płonące papiery. Idąc ulicą Młyńską w kierunku Solnej spotkaliśmy gromadę więźniów wypuszczonych przez demonstrantów z aresztu. Pamiętam jednego wypuszczonego więźnia, który był kompletnie oszołomiony faktem, że znalazł się na ulicy w takim tłumie. Dwie osoby wyszły z karabinami odebranymi strażnikom więziennym. Na rogu ul. Poznańskiej i Mickiewicza obserwowałem dym unoszący się z okien komendy UB na ul. Kochanowskiego. Uświadamiali nam to starsi poznaniacy. Stamtąd padały strzały. Przy szpitalu Raszei uczestnicy zajść strzelali do ubeków z dwóch karabinów. Namawiali kolejnych mężczyzn. Również mnie. Oddałem jeden strzał.
    Chyba na ulicy Mickiewicza zauważyłem przez bramę leżących na ziemi rannych, zakrwawionych ludzi, może były to ciała. Doszedłem do ul. Zwierzynieckiej. Na wysokości obecnych "Akumulatorów" przede mną szło dwóch tramwajarzy w mundurach w stronę kaponiery. Nagle z dachu od strony Mickiewicza padły w naszym kierunku strzały z pepechy. Dwaj starsi tramwajarze ani drgnęli. Ja także wyprostowany, wręcz zesztywniały szedłem twardo za nimi. Tutaj pierwszy i jedyny raz w życiu usłyszałem kule świstające obok mego ucha. W głowie przypominałem sobie opisy bohaterów książkowych, którzy znajdowali się w takich sytuacjach.
    Znalazłem się na ul. Roosvelta, gdzie był znacznie większy tłum. Nadjechały czołgi. Jeden z nich zatrzymano. Czołgista dołączył do demonstrantów. Znalazłem się na Moście Dworcowym. Stamtąd widziałem jak ludzie bili milicjanta. Potem w prasie szeroko o tym pisano.
    W końcu udałem się na ulicę Gąsiorowskich do mieszkania kolegi, gdzie po nieprzespanej nocy szybko usnąłem. Wieczorem doszedłem do Dworca Zachodniego. Pociągi były wstrzymane. Ulicą Głogowską jechały czołgi.

    www.jazdon.pl

    image
    ETERNITY: POZNAŃ, 28 czerwca 1956 cz.II
  • 28.04.2012 00:04

    @autor

    A propaganda jak za najlepszych cvzasow stalinowskiej zimnej wojny.

    Ogladales to?




    ELI BARBUR: „SKAŁA DAJANA”
  • 27.04.2012 23:17

    @Forum Żydów Polskich

    euromir

    tak tak... gaje oliwkowe i pomaranczowe i ich ziemia... zapomnial pan jeszcze o tych willach, do ktorych posiadaja klucz do dnia dzisiejszego... kazdy tam mial wtedy wille i ziemie...
    pan moze sobie poszuka w googlu troche zdjec z tamtego okresu, co?
    po co ja mam tu pisac... sa zdjecia... dowod niezbity....





    Obóz namiotów dla imigrantów do Izraela, niedaleko Haify, październik-listopad 1950.
    (fot. Robert Capa, Magnum)



    Obóz namiotów (wraz z "ogródkami") dla imigrantów do Izraela, 1948-1949.
    FORUM ŻYDÓW POLSKICH: Selektywne tropienie krzywdy
  • 27.04.2012 23:16

    @Forum Żydów Polskich

    euromir

    tak tak... gaje oliwkowe i pomaranczowe i ich ziemia... zapomnial pan jeszcze o tych willach, do ktorych posiadaja klucz do dnia dzisiejszego... kazdy tam mial wtedy wille i ziemie...
    pan moze sobie poszuka w googlu troche zdjec z tamtego okresu, co?
    po co ja mam tu pisac... sa zdjecia... dowod niezbity..

    Zapraszam do przeczytania:


    ..Od wrześniowej w Warszawie – po izraelskie...cz.II
    O niepodległy Izrael W Palestynie panowali wtedy Brytyjczycy i nie wpuszczali tam rozbitków z Shoah. Angielska marynarka wojenna przechwytywała na morzu statki przepełnione żydowskimi uchodźcami i siłą odsyłała ich do obozu na Cypr. 29...
    21.04.2012 19:5321
    ...Od wrześniowej w Warszawie – po izraelskie...cz.I
    W Warszawie przedwojennej i okupowanej Henryk Birenbaum urodził się w 1924 roku w Warszawie. Mieszkał na Nowym Mieście z rodzicami i starszym o rok bratem, Bolkiem. Do wybuchu wojny zdążył ukończyć naukę w katolickiej szkole powszechnej dla chłopców Nr....
    17.04.2012 21:2623
    Moje życie zaczęło się od końca...
    Moje życie zaczęło się od końca... חיי התחילו מהסוף... Moje życie zaczęło się od końca – najpierw poznałam śmierć potem – rodzenie. Rosłam wśród nienawiści w królestwie...
    13.04.2012 19:4136
    FORUM ŻYDÓW POLSKICH: Selektywne tropienie krzywdy
  • 27.04.2012 23:11

    @Trammer - blogerska tłuszcza

    Nasza historia i Poznan - tak mysle - to fenomen tamtych czasow.
    ETERNITY: POZNAŃ, 28 czerwca 1956 cz.II

123456789... następna

Wszystkie notki Dodaj bloga do ulubionych
Moje komentarze Blog przez RSS
Komentarze przez RSS

Ostatnie notki

  • POZNAŃ, 28 czerwca 1956 cz.II

      Jesteśmy spod jednego znaku  tylko on zbyt wysoko się wieszał  pozostanie na zawsze w...

    27.04.2012 20:22 12
  • POZNAŃ, 28 czerwca 1956 cz.I

     Elżbieta Jasińska Brunnberg jest znaną dziennikarką i pisarką. Mieszka w Lund w Szwecji.   ...

    25.04.2012 19:55 25
  • POZNAŃ 1956

     W pięćdziesięciolecie tzw. "wypadków poznańskich" 28 czerwca 1956 r. zamieszczam...

    24.04.2012 20:13 45

Moje ostatnie komentarze

  • @waldburg

    Przeciez pamietam takie przyjemne sytuacje z mojego zycia. Tak sobie, malo zgrabnie zazartowalem.

    29.04.2012 21:22

  • @Amstern 3.0

    Przestan. To ex Jugoslawia. Tragedia kobiet w miejscu pomordowanych mezczyzn, braci, dzieci,...

    29.04.2012 21:01

  • @autor

    Stwierdzam poza tym, że wiele z kreowanych przez niego opinii nie ma wiele wspólnego z...

    29.04.2012 20:56

  • @Amstern 3.0

    Chyba cos Ci sie pomylilo. Sprawdz ponownie.

    29.04.2012 20:47

  • @Marcin Kacprzak

    Jasne, ze nie biore doslownie. Po prostu sobie zazartowalem - podobnie - jak Ty z wymienionej...

    29.04.2012 20:42

Aktywne dyskusje

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Ulubione blogi i lubczasopisma

zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook